Przepisy na: wódki, likiery, ratafie i nalewki Florentyny i Wandy. WÓDKI – część 1/2

Witam,

   Dzisiaj kolejna garść przepisów na domowe trunki. Tym razem są to przepisy z książki autorstwa Florentyny i Wandy wydanej we Lwowie w 1880 r.

PRZEPISY NA: WÓDKI, LIKIERY, NALEWKI I RATAFIE FLORENTYNY I WANDY

Ogólne uwagi o robieniu wódek, likierów, nalewek

   Wódki, likiery lub nalewki, robić można stosunkowo małym kosztem w domu, są one nawet lepsze od drogo płaconych zagranicznych, a starannie robione, przewyższają nieraz smakiem najdroższe wyroby wódek zagranicą.

   Pierwszym warunkiem dobroci wódki, likieru lub nalewki jest spirytus, który musi być jak najlepszy. Drugim warunkiem dobroci nalewki, wódki lub likieru jest to: aby owoce, skórki owocowe lub korzenie, nie leżały zanadto długo w spirytusie, gdyż przez długie wymakanie wydziela się z owoców za wiele kwasu i w ten sposób ulatnia się właściwy aromat owocowy. Zwykle cztery dni wystarcza do wyzyskania aromatu. Skórki pomarańczowe na przykład, gdy za długo leżą w spirytusie, wydzielają za dużo olejku i ten zatraca aromat pomarańczowy. Również korzenie więcej nad cztery dni w spirytusie leżeć nie powinny.

   Cukier do nalewek najlepszy jest tłuczony i rozpuszczony w zimnej wodzie. Zwykle do rozpuszczania, bierze się pół litra wody, na jeden kilogram cukru. Jeżeli syrop jest za gęsty, wódka cukrzeje i nie jest klarowna. Bardzo także ważną rzeczą jest filtrowanie wódek, to jest czyszczenie płynu, aby się stał przezroczystym i czystym, do czego najlepiej użyć bibuły szwedzkiej kładąc ją w Curacao Przeworsk Wtak zwany filtr czyli lejek z otworami, umyślnie na ten cel sporządzony. Po dokładnym przefiltrowaniu wódki lub nalewki, powinno się butelkę zapieczętować i najmniej na osiem miesięcy zostawić w spokoju. Wódka się wystoi i wtedy będzie doskonałą.

   Przy robieniu likierów lub nalewek bardzo ważną jest rzeczą, ażeby syrop nie był za gęsty, bo wtedy nalewka cukrzeje. Powodem tego jest, za mała ilość wody dana do cukru. Zwykle powinno się potrzymać cukier w wodzie o ile sam wsiąknie, to jest dotąd go trzymać w wodzie, dopokąd syczeć nie przestanie. Ponieważ jednak, nie każda młoda gosposia umie to wymiarkować, najlepiej jest więc liczyć, jak wyżej wspomniałyśmy, pół litra wody na jeden kilogram cukru. Cukier zagotować mocno raz tylko, ażeby się nie skrystalizował. Jeżeli przypadkiem likier scukrzeje, przelać scukrzony likier do innych czystych flaszek, a do jednej scukrzałej flaszki, wlać trzecią część wody, wstawić w kociołek lub duży garnek, tak, ażeby aż po szyjkę zanurzoną była i gotować na słabym ogniu, często obracając flaszkę i mieszając, a potem dopiero zakorkować dobrze korkiem. Gdy się tak zrobi z jedną flaszką, przelać odgotowaną wodę do drugiej flaszki w której był skrystalizowany likier i tak postępować dalej, aż wszystkie flaszki się odgotują, używając przy tym ciągle tego samego płynu, aby nie użyć za wiele wody. Potem do tego płynu dodać tyle spirytusu, ile jest wody, wymieszać dobrze, przefiltrować i domieszać do likieru.

   Do wódek, likierów i nalewek, używa się tylko wody destylowanej.

WÓDKI

ALLASZ
Bardzo lubianą wódką jest alasz, który bardzo łatwo w domu zrobić. Wziąć jeden kilogram i ćwierć cukru tłuczonego, wlać do niego półtora litra zimnej wody, a gdy się cukier rozpuści, postawić na kuchni, zagotować i wyszumować. Mieć przygotowany bardzo dobry spirytus, odlać ćwierć litry, wpuścić czterdzieści kropli ekstraktu czyli olejku kminkowego, którego w każdej aptece dostać można i wymieszać dobrze razem. Potem wlać dwie litry spirytusu i wszystko razem wlać w gorący syrop, mieszając ciągle. Gdy dobrze wymieszany, wlać w inne naczynie dla ostudzenia, a będzie tak Alasz Skoczów Wklarowny, że nawet niekoniecznie go filtrować. Kto lubi mniej słodki, wziąć tylko jeden kilogram cukru. Zlać w butelki, zakorkować, oblakować i przechować w suchym i chłodnym miejscu. Po trzech miesiącach, dobra wódka do picia.

WÓDKA CYTRYNOWA
Wziąć dobrego spirytusu cztery litry i wlać w butel. Przygotować dziesięć ładnych cytryn, obrać je cieniutko z żółtej skórki i włożyć do spirytusu, niech w nim poleżą przez dwadzieścia cztery godziny (skórki nie cytryny przyp. Ł. Cz.). Po upływie tego czasu, wziąć dwa kilogramy tłuczonego cukru, wlać dwie litry zimnej wody, a gdy się cukier zupełnie rozpuści, postawić na kuchni i ugotować syrop, szumując bardzo starannie. Gdy syrop tylko raz zakipi, wlać go do głębokiej kamiennej rynki lub do wazy i w ten gorący syrop wlać zimny spirytus bez skórek, cedząc go uważnie przez czystą szmatkę. Mieszać bardzo dobrze kilka minut, aby się syrop ze spirytusem połączył. Potem zlać do butelek i dobrze zakorkować. Można tę wódkę przefiltrować, jednak gdy starannie robiona, to jest gdy się spirytus wlewa do bardzo gorącego syropu i dobrze wymiesza, filtrować nawet nie koniecznie, a wódka bardzo czysta i doskonała w smaku.

WÓDKA CYTRYNOWA INNYM SPOSOBEM
Wziąć pół kilograma cukru i otrzeć go o dwie ładne, duże, świeże cytryny. Potem porąbać ten cukier na kawałki i utłuc w porcelanowym moździerzu. Wlać do małego butla litr bardzo dobrego spirytusu i litr przegotowanej wody, zmieszać dobrze razem, wsypać utłuczony cukier i postawić w cieniu, niech tak stoi przez cztery tygodnie. Potem przefiltrować przez bibułę, zlać do butelek, dobrze zakorkować i przechować w suchym i chłodnym miejscu.

WÓDKA POMARAŃCZOWA
Wziąć jeden kilogram tłuczonego cukru, wlać litr zimnej wody, a gdy cukier rozpuści się, zagotować syrop. Mieć przygotowane dwa litry najlepszego spirytusu i gdy syrop raz zakipi, odsunąć go na bok i zaraz w gorący syrop wlać spirytus. Wymieszać wszystko razem bardzo dobrze, potem ostygnięty wlać w butel, obrać trzy ładne pomarańcze ze skórki, wrzucić je do butla i postawić na trzy dni w cieniu. Po upływie tego czasu, zlać w butelki, filtrując przez bibułę, sprzedawaną umyślnie do filtrowania wódek. Filtrując wódkę lać po trochu a bibułę składać w kilkanaście założeń, wkładając do lejka. Wódka pomarańczowa w ten sposób robiona jest wyborna i czysta jak kryształ, ma miły zapach pomarańczy i nic smaku gorzkiego, co tylko w takim razie bywa, jeżeli się skórki kładzie do samego spirytusu i stawia w słońcu.

WÓDKA „ORANGE”
Wziąć dwa litry najlepszego spirytusu, wlać do niego półtorej litry wody przegotowanej, wymieszać razem i przelać spirytus z wodą w dwa małe butle dwulitrowe. W jedne butel włożyć sześć małych, świeżych zielonych pomarańczek, w drugi pół kilo suszonych, jak najlepszych śliwek francuskich, pokrajanych w drobne kawałki lub tylko przez pół przekrojonych, można nawet z pestką. Postawić Pomarańczowa Wowa butle w cieniu, niech stoją w spokoju przez trzy dni. Po trzech dniach przefiltrować wódkę z obu butli przez bibułę i wymieszać razem. Zakorkować szczelnie i postawić w chłodnej piwnicy. Po trzech miesiącach dopiero doskonała wódka do picia. Śliwki dają jej miłą słodycz i smak, a pomarańczki właściwą goryczkę i zapach.

WÓDKA ORZECHOWA
Wlać do małego butla litr najlepszego spirytusu i wrzucić do niego po kawałku, osiem zielonych jeszcze orzechów, poprzekrajanych na cztery części. Przy końcu dorzucić pięć goździków i laseczkę cynamonu. Potem postawić butel w cieniu, niech tak stoi przez trzy dni. Po trzech dniach przecedzić spirytus przez gęsty muślin, zrobić syrop z jednego kilograma tłuczonego cukru i pół litra zimnej wody. Zagotować raz, odsunąć i zaraz w gorący syrop wlać przecedzony spirytus, wymieszać, przefiltrować przez bibułę, zakorkować dobrze i przechowywać w suchym i chłodnym miejscu. Trzy miesiące musi stać wódka w spokoju, a potem dopiero doskonała do picia. Wódka taka orzechowa bardzo zdrowa i dobra na żołądek.

WÓDKA „RIBAU”
Wziąć dwa litry najlepszego spirytusu, wlać w butel i włożyć do niego tyle świeżych zielonych pomarańczek, ile spirytus zabierze. Dodać potem jeszcze trzy deka gorzkich pomarańczy, skórki świeżo skrojonej, z trzech ładnych pomarańczy i nalać jeszcze pół litra spirytusu. Postawić tak w spokoju, w cieniu, niech stoi przez cztery dni. Po upływie tego czasu, zrobić karmelu, który się robi w następujący sposób – wziąć pół kilograma tłuczonego cukru, pokropić go troszkę wodą i topić początkowo na wolnym ogniu, a później na coraz mocniejszym, gotując do rumianego koloru, uważając jednak, aby się nie spalił. W chwili, gdy cukier jest już bardzo mocno rumiany, wlać szklankę gorącej wody i dopóki gorący jeszcze, wymieszać ze zlaną esencją z pomarańczy, którą przefiltrować przez bibułę. Osobno wziąć butel sześciolitrowy, wlać dwa litry najlepszego spirytusu, dolać cztery litry przegotowanej wody i zostawić tak przez osiem godzin, niech się spirytus dobrze przegryzie z wodą. Po ośmiu godzinach, wlać esencje pomarańczową z karmelem, skłócić dobrze i zostawić w spokoju przez cztery miesiące. Po czterech miesiącach, doskonała wódka do picia, bardzo wzmacniająca i rozgrzewająca żołądek.

Druga część przepisów na wódki wkrótce

(1344)

1 comment

Dodaj komentarz