Spotkanie z Bogusiem 9 sierpnia 2013 r.

Witam.

Wróciłem z wakacji także czas zacząć tworzyć konkretniejsze wpisy.
Korzystając z kilku dni urlopu, które mi pozostały pojechałem do Rzeszowa, gdzie tradycyjnie odwiedziłem wybitnego kreatora ciekawych trunków Bogumiła, z którym znamy się już jakiś czas.

Celem naszych spotkań jest kosztowanie różnych alkoholi i wymiana spostrzeżeń. Alkohole są sklepowe lub też produkcji własnej – w niemal 100% – Bogusia.

Podając menu za Bogusiem ze spotkania w dniu 9 sierpnia 2013 r.:

Piwa: Witbier Kormoran – ten nam smakował, Jasny Dynks – mało smaczny jakby rozwodniony jak za 7 zł to wtopa, Konstancin z beczki dębowej – też średni, a sprzedawczyni w sklepie firmowym polecała. Z Bogusia piw: Belgian Tripel Ale – bardzo dobre, zapoznałem się z całą procedurą produkcji 🙂 Wyliczony koszt tego piwa to lekko ponad 4 zł, także dużo taniej w domu zrobić niż w sklepie kupić. Kinderporter – Bogusia – Kinder bo ma mało procentów ok. 4.

Absynty: Żubrsinthe 72 w nowej wersji – piłem czysty, super sprawa, bardzo mocny aromat. Creme d’absinthe 34.4 – miał być średni ale widać zyskał w czasie i smakował, słodki i likierowy.

Inne specjały: Dereniówka solera 2009 i 2013 – 2009 medalowa, z kamionki, bardzo smaczna, zharomonizowana, 2013 dużo bardziej owocowa. Miody czwórniak leśny skarb piwnicy i trójniak krajobrazowy dębowy – Trójniak mi bardziej smakował. A w piwnicy Benedyktynka 2012, Chartreuse jaune 2010 i Piołunówka. Chartreuse najbardziej mi podeszło.

Dzień później także tradycyjnie odwiedziłem jeszcze Piotrka „Królika” – mojego przyjaciela z Liceum – pasjonata gier planszowych. Graliśmy w składzie: Ja, Piotrek, żona Piotrka – Agnieszka i Przemek „Zdrapek”. Graliśmy w King of Tokyo, Innowacje i Pandemic. King of Tokyo – fajna gra ma wyjść wkrótce edycja polska.

(255)

1 comment

Dodaj komentarz