O wyrobie marmelady i powideł podług przepisów Bolesława Kasprowicza z Gniezna – 1916 r., część 1

Witam,Kasprowicz Bolesław, Gniezno2

   Znalazłem cykl artykułów napisanych przez Bolesława Kasprowicza z Gniezna o wyrobie: marmelady 🙂 powideł, galaretek, jamów itp. Z alkoholem łączy się ten temat poprzez autora, który w mojej opinii stworzył od podstaw najlepszą i największą w swoim czasie Fabrykę Wódek i Likierów, która prowadził przez ponad 50 lat od 1888 r. do 1939 r. Ponadto był on wielkim polskim patriotą i działaczem społecznym. Dlatego też te artykuły ponownie publikuję. Obecnie marka wódki i likierów Soplica nawiązuje do Kasprowicza i na każdej butelce jest stylizowany napis „B. Kasprowicz”. Jak ktoś sobie teraz kupi Soplicę z czytelników to będzie kojarzył. Mam też rzecz jasne kilka artykułów o Kasprowiczu to trzeba będzie zamieścić.

   Wracając do tematu w tym roku także sam po raz pierwszy oprócz nalewek owocowych z wiśni, mirabelek i pigwy zrobiłem także dżem mirabelkowy w wersjach z cynamonem i imbirem, stąd też przepisy tak wybitnego fachowca choćby i na dżemy mnie interesują i mam nadzieję, że nie tylko mnie?

   Aha przepisy pochodzą z 1916 r. – a więc z czasów I wojny światowej.

O WYROBIE MARMELADY I POWIDEŁ – WSTĘP

   U nas mało się interesowano przyrządzaniu marmelady i zużytkowaniem w ten sposób owocu, a marmeladę zna się przeważnie tylko dlatego, że w hotelach lub u wód od lat podaje się ją do pierwszego śniadania, co spowodowało, że w polskich domach tu i tam napotyka się marmeladę przy śniadaniu. Rzeczywiste zainteresowanie rozpoczyna się dopiero teraz i aby się wszystkim odnośnym kołom przysłużyć i ułatwić spopularyzowanie wyrobu marmelady, podaję cały szereg przepisów przyrządzania marmelady czyli powideł słodkawych i powideł zwyczajnych.

   Większa część nie wie, jak się marmeladę przyrządza i co się pod nazwa „marmelada” rozumie, choć się wie, że zawiera ona owoc i cukier. – Marmelada, po francusku „marmelade”, po angielsku „jam”, choć angielskie „jam” jest marmelada scukrzona, po niemiecku „Marmelade”, rozumie się po polsku „słodzone powidła” z najróżniejszych owoców. Może więc najlepiej, abyśmy „marmeladzie” dali polska nazwę „powidła słodzone”, bo znamy też powidła, jak śliwkowe, wiśniowe, jabłkowe, czereśniowe niesłodzone. – Warszawa np., aby używać polskiej nazwy, nazywa likier wódką słodką.

   Aby jednak uprzytomnić sobie, jak ważną jest rzeczą w ten sposób owoc przyrządzić jako artykuł spożywczy, trzeba uważać zużytkowanie owoców za jeden z najpodatniejszych warunków hodowli owoców, bo ono dopiero umożliwia nam zamienienie owoców na trwałe produkty, aby były pożyteczne w tym czasie, w którym nie ma świeżych owoców lub są bardzo drogie.  W ten sposób obfitość z roku rozdzieli się na czasy nieurodzajne i lepiej się ją wyzyska.

   W latach obfitujących w owoce, gdzie zbyt i ceny pozostawają do życzenia, zasługuje zużytkowanie to na większa uwagę, bo nie tylko, że zdobywa się produkty trwałe, które dobrze przechowane, długie lata się trzymają, ale także można zmniejszyć niemożliwie wielkie masy owocu do minimum. Przy wzmagającej się drożyźnie wszelkich artykułów spożywczych, szczególnie mięsa, masła itd., powinno się używać więcej owoców niż dotąd. Dawniej, a często jeszcze dzisiaj, jest się mniemania, że owoc jest tylko artykułem zbytkowym – dla smaku. W rzeczywistości jednak odgrywa, jak wskazały badania fizjologów, bardzo ważną rolę w pożywieniu, bo substancje owocowe wprost służą dla tworzenia krwi, przedewszystkiem cukier, kwas i materiały mineralne albo sole, które dla pożywienia mają znaczenie. Oprócz tego tak świeży owoc, jak też sporządzone z niego produkty trwałe są miłem urozmaiceniem pożywienia.

Dżem3

   Przepisy moje ujęte są tak, że można zużytkowanie w domowem gospodarstwie uskutecznić bez osobnych przyrządów i urządzeń i dlatego podane są też tylko najpotrzebniejsze środki pomocnicze, które ma każde gospodarstwo domowe. Dla większych zapotrzebowań, gdzie przerabia się owoc centarami i większemi ilościami, podane zaś są tylko te przyrządy, które pracę przyspieszają i ułatwiają. Sposoby są tak przystępne, że każdy bez wiadomości przedwstępnych  może je wykonać i wytworzyć także beznaganny, smaczny produkt, jeżeli tylko dokładnie się do wszystkiego zastosuje.

   Zresztą przepisy przyrządzania mają zapoznać tylko z warunkami zasadniczymi, bo każda myśląca gospodyni domu (i gospodarz także – przyp. Ł. Cz.) na podstawie tych przepisów łatwo zastosuje wszystko podług swego życzenia, a na podstawie tych przepisów także zużytkować będzie umiała wszystkie inne owoce, dla których przepisów tutaj nie podaję.

 B. Kasprowicz z Gniezna

(385)

1 comment

Dodaj komentarz