Proces o szkocką wódkę 1939 r.

Witam,

   Zareklamowałem swój blog na forum Best of Whisky, które bardzo lubię poczytać (w sumie zalogowałem się tam 8 lat temu), także chciałbym znajdywać i co jakiś czas wrzucać jakieś ciekawostki ze świata whisky. Ja bardzo lubię pić szkocką single malt whisky, która jakby nie patrzeć osiągnęła w chwili obecnej poziom najlepszego alkoholu na świecie. Niestety osób podzielających ten pogląd są tysiące (a tysiące Azjatów nie może się mylić) i dobre whisky mają ceny poza moim zasięgiem. Także jeżeli chodzi o whisky dobre czasy na jej picie już były i bez jakiegoś krachu szybko nie wrócą. Krachy w tym biznesie co jakiś czas się zdarzają i mam nadzieję, że do emerytury jeszcze jakiś się przytrafi – a balonik cały czas jest pompowany 🙂

Proces o szkocką wódkę
Dym torfowy sprawia, że whisky szkocka jest najlepsza

   Nie ma chyba drugiego tak miłego słowa dla mieszkańców anglosaskich krain, jakim jest „whisky”. Whisky pije równie chętnie jego lordowska mość, jak i robotnik portowy. Ona to pozwala farmerowi z Dakoty zapomnieć o troskach nieurodzaju i pije ją tak samo chętnie czcigodny profesor Oxfordu. A kiedy przed słówkiem „whisky” napisane jest jeszcze „Scotch” – jednym słowem jeżeli ta angielska whisky okaże się szkocką wódką, to tym więcej jest pożądaną. Podobno – tak twierdzą Anglicy – nie ma lepszej wódki na całym świecie.

   W takich warunkach nie należy zazdrościć sądowi  Glasgow, który w tych dniach ma wydać wyrok, czy szkocka wódki musi koniecznie być wyrabianą w Szkocji, czy też może np. pochodzić z Irlandii. Obiekt procesu to miliony. Irlandzka wytwórnia wódki nazywa bowiem od przeszło lat 30 swoje wyroby wódką szkocką, chociaż wódka ta składa się jedynie z 1/3 części wódki szkockiej, a 2/3 stanowi wódka irlandzka. Co więc jest powodem, że szkocka wódka zajmuje w wyrobach alkoholowych pierwsze miejsce? Najsławniejsi fachowcy na tym polu otrzymali polecenie zbadania tego pytania i odnalezienia na nie odpowiedzi.

   Szkocką wódkę wyrabia się w bagnistych okolicach Szkocji ze zboża i na wysuszonym w dymie torfowym słodzie oraz wodzie z źródeł bagiennych. I tu właśnie słód nadaje jej typowego. Zresztą jednak wódka nabiera smaku i delikatności na skutek długoletniego przechowywania w beczkach dębowych.

   Whisky wyrabiana w Ameryce nie posiada tego smaku co whisky szkocka. Brak jej dymu torfowego. To samo dzieje się z wódką irlandzką. I tu leży owa mała różnica w smaku wódek, którą wyczuje jednakże tylko wielki smakosz.

   Jednak irlandzka fabryka, a raczej jej przedstawiciele dowodzą, że produkty nie koniecznie muszą pochodzić, czy też być wyrabiane w mieście, którego nazwę noszą. Np. materiały masz estrowe wyrabiane są nie tylko w Manchesterze ale we wszystkich fabrykach tego kraju, na całym świecie. Czy sędziowie przychylą się do takiego twierdzenia – nie wiadomo, gdyż szkocka wódka nie jest materiałem ani innym przedmiotem, a tradycją uświęcony narodowy napój Anglika.

 

(232)

No comments yet.

Dodaj komentarz