Nekrolog dr. D. Z. Saradżewa z 1911 r.

Witam

   Dzisiaj nekrolog znaleziony w najpoczytniejszym tygodniku w Kongresówce poświęcony pamięci dr. D. Z. Saradżewa z 1911 r. Ktoś kojarzy? Nie wydaje mi się. Google zresztą także malutko wyników wyświetla. Za to jak się wpisze დავით სარაჯიშვილის w google to już jest dużo lepiej, ale my dalej nie kojarzymy. Obecnie Pan D. Z. Saradżew jest znany jako David Sarajishvili (czyt. Saradżiszwili) i był on twórcą gruzińskich koniaków – całego przemysłu. Firma produkująca koniaki, którą założył w 1884 r. istnieje zresztą do dziś. W każdym bądź razie w Polsce ponad 100 lat temu był znany jako Saradżew i taki oto piękny nekrolog został mu poświęcony.

Skład Koniaków Kaukazkich5w Warszawie 🙂 Zdjęcie z profilu na facebooku – Kuryer Starszawy

Dr. D. Z. SARADŻEW

   W połowie ubiegłego miesiąca (lipca 1911 r.) zmarł w Tyfilisie (obecnie Tbilisi, stolica Gruzji przyp. Ł. Cz.) jeden z tych niezwykłych i nielicznych ludzi, którzy, choć imię ich nie figuruje na kartach historii ich rodzinnego kraju, są w znacznej mierze współtwórcami tejże historyi. Zmarł jeden z tych rzadkich ludzi, których godzi się nazwać nowoczesnymi bojownikami w imię dobra kraju, siewcami prawdy i piękna.

   Powszechnie znany u nas D. Z. Saradżew, pierwszy w Rosyi fabrykant koniaków, urodził się w 1848 r. w Tyfilisie. Po ukończeniu średnich nauk w kraju wyjechał za granicę, uzyskał w Heidelbergu tytuł doktora filozofii, studyował rolnictwo i gospodarstwo wiejskie w Hohenheim i w Halli oraz zapoznał się gruntownie z wytwórczością win i koniaków we Francyi.

Saradżew WarszawaEtykietka Kaukaskiego Naturalnego Koniaku, jak dobrze rozumiem na czerwono jest napisane coś takiego, Rozlew …………………., skład w Warszawie

   Szczerze jednak przywiązany do kraju rodzinnego, powrócił doń w 1884 r. z gorącem postanowieniem poświęcenia mu swej wiedzy, pracy i zapału.

   Uświadamiając sobie, iż dobro i pomyślność kraju stoją w ścisłym związku z jego dobrobytem materialnym i rozwojem ekonomicznym, postanowił stworzyć nową gałęź przemysłu, do pomyślnego rozwoju której kraj jego znakomicie się nadawał, a mianowicie – wyrób koniaków. W tym celu, po dokładnem zbadaniu w różnych miejscowościach terenów, pozakładał liczne winnice, przeszczepiwszy latorośl francuską na grunt swojego kraju, i założył pierwszą w Państwie Rosyjskim fabrykę koniaków.

   O tem, jak umiejętnem i energicznem było kierownictwo tą nową gałęzią przemysłu, pozostające w rękach Saradżewa, świadczy najlepiej fakt, iż mimo stosunkowo krótkiego istnienia fabryki nie ma w całem Cesarstwie i Królestwie takiego zakątka, gdzie marka „Saradżew” nie byłaby powszechnie znaną i cenioną.

1899 SaradżewW31899 r. Reklama prasowa

   Jak już jednak zaznaczyliśmy na wstępie, zmarły należał do tych wyjątkowych jednostek, które z niespożytą energią i olbrzymim nakładem pracy niezwykle szybko zwiększając swój majątek, majątku tego nie uważają za cel, lecz za środek, dający im możność wypełniania pięknych, szlachetnych, wszechludzkich celów. Niestrudzony pionier nowego przemysłu łączył się w postaci zmarłego dziwnie harmonijnie z wytwornym znawcą i gorliwym protektorem literatury i sztuki, sprężystym działaczem społecznym, hojnym filantropem i głębokim myślicielem.

   Dzięki swej niemal wszechstronnej wiedzy wyrobił sobie D. Z. Saradżew światopogląd szeroki, a niewyczerpalnie dobrem, na piękno i prawdę czujnem, wszelakiej niedoli dającem odzew sercem swem światopogląd ów pogłębił i prześwietlił. Każda dobra, szlachetna sprawa znalazła w nim swego gorliwego zwolennika i hojnego protektora. Z młodzieńczym iście zapałem badał Saradżew postęp myśli ludzkiej i czynił wszystko, co było w jego mocy, by szlachetną myśl w czyn wcielić.

David Sarajishvili Saradżew Foto Gankevichi rectoDokładnie to zdjęcie wykorzystano w nekrologu

   Jako Gruzin z urodzenia, dbał oczywiście, przedewszystkiem o dobro własnego kraju, pragnąc całą duszą przyczynić się, przez niestrudzone wspieranie kultury we wszelkich jej objawach, do wprowadzenia młodego, lecz szybko dojrzewającego narodu swego do rodziny narodów, przodujących ludzkości. Szlachetne serce i głęboki umysł nie pozwalały mu jednak ograniczyć się na szowinistycznem popieraniu jedynie gruzińskiej kultury. Gdziekolwiek sięgała jego możność, t. j. gdzie tylko posiadał filie lub oddziały swego przedsiębiorstwa (a więc i w Warszawie), tam wszędzie miejscowe ogólnoludzkie cele znajdowały w nim swego szerokiego rzecznika i hojnego ofiarodawcę. Wszędzie zaś i zawsze, cobądź czynił dla innych, czynił w ciszy, bez reklamy gazeciarskiej, z niezrównaną delikatnością i prostotą serca.

   Nawet w godzinie, gdy ono na wieki zamilknąć miało, było ono godnym siebie: Saradżew zapisał na cele dobra publicznego 500.000 rubli.

   Wypełnienie ostatniej woli oddanem zostało w ręce wdowy po zmarłym, Katarzyny Saradżewowej, szczerej wyznawczyni światopoglądu i gorliwej pomocnicy zmarłego jej męża, oraz A. P. Saradżewa, bliskiego krewnego i zaufanego powiernika zmarłego.

   Cześć pamięci szlachetnego człowieka!

KONIEC

   Co ciekawe dwa miesiące przed Saradżewem zmarł Józef Adam Baczewski ale jak do tej pory znalazłem tylko maluteńką informację o jego śmierci w Gazecie Lwowskiej. W Kongresówce przed I wojną światową o firmie Baczewskiego nie ma niemal nic – był zupełnie nieznany, no może tak znany jak my obecnie znamy popularne białoruskie likiery. Nie ma się co dziwić bo Austro-Węgry i Cesarstwo Rosyjskie to były obce i często wrogie sobie państwa i firmy z jednego zaboru w drugim znane nie były. Za to Saradżew obywatel tego samego Cesarstwa, choć Gruzin w Kongresówce był bardzo jak czytamy bardzo znany i szanowany.

Sarajishvili XO BrandyZdrowie Saradżewa! najlepiej jego koniakiem 🙂

   Strona firmowa TUTAJ.

(391)

2 komentarze

Dodaj komentarz