Przepisy na: wódki, likiery, ratafie i nalewki Florentyny i Wandy. WÓDKI – część 2/2

Witam,

   Dzisiaj dokończenie przepisów na wódki z książki autorstwa Florentyny i Wandy wydanej we Lwowie w 1880 r. LINK do części 1.

PRZEPISY NA: WÓDKI, LIKIERY, NALEWKI I RATAFIE FLORENTYNY I WANDY

WÓDKI

Węgierska Śliwowica 600WÓDKA Z TAREK (TARNINY)
Tarki najlepsze są przy końcu listopada lub grudnia, gdy już je mróz zwarzy. Nazbierać takich tarek, wsypać pełno w butel, nalać jak najlepszym spirytusem i postawić w cieniu w spiżarni na trzy miesiące. Po trzech miesiącach, zlać czysty spirytus i na każdy litr spirytusu, zrobić syropu z pół kilograma tłuczonego cukru i pół litra zimnej wody, zagotować raz tylko, odsunąć na bok i zaraz wlać spirytus zlany z tarek, wymieszać, przefiltrować przez bibułę i przechować w spokojnym miejscu przez trzy miesiące. Po trzech miesiącach, wyborna wódka, bardzo zdrowa, a moc ma starego wina.

WÓDKA „ŚLIWOWICA”
Spory butel napchać dojrzałymi śliwkami węgierkami, nalać jak najlepszym spirytusem i zostawić tak śliwki w spokoju, w cieniu przez cztery tygodnie. Po czterech tygodniach, zlać spirytus, śliwki nalać zimnym lekkim syropem, biorąc w proporcji pół kilograma cukru na litr wody. Śliwki nalane syropem, zostawić przez dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach, zlać w czysty butel syrop i pomieszać go ze zlanym poprzednio spirytusem, wpuścić dziesięć kropel laurowych, skłócić dobrze i postawić, aby się sklarowało. Osobno wziąć szklankę tej samej śliwowicy, wlać do flaszeczki, wpuścić trzy krople eteru ananasowego i kłócić tak długo, dopóki się zupełnie nie połączy, to jest: dopóki znać nie będzie tłuszczu eterowego. Potem wlać do butla za śliwowicą, dolać łyżeczkę kwiatu pomarańczowego, wymieszać razem, przefiltrować przez bibułę, zakorkować dobrze butelki i postawić w spokoju w chłodnym miejscu. Po sześciu miesiącach doskonała wódka do picia.Zwack Śliwowica

WÓDKA „ŚLIWOWICA” INNYM SPOSOBEM
W butel z szerokim otworem, nałożyć pełno ładnych, dojrzałych śliwek węgierek. Potem nalać je, jak najlepszym spirytusem, ażeby całkiem śliwki objęło, obwiązać i postawić w spokojnym miejscu, w cieniu na cztery tygodnie. Po czterech tygodniach zlać jak najdokładniej spirytus, mieć przygotowany miałki cukier i wsypać go tyle na zlane śliwki, ile się tylko pomieści. W miarę rozpuszczania się cukru, wyciąga on spirytus ze śliwek. Gdy cukier zupełnie się rozpuści, co zwykle dzieje się najdalej w trzy tygodnie, wtedy zlać ten płyn i wymieszać z poprzednio zlanym spirytusem. Następnie przefiltrować przez bibułę używaną do filtrowania wódek, zlać do butelek, dobrze zakorkować i przechować w spokojnym, chłodnym miejscu. Po sześciu miesiącach doskonała wódka do picia. Sposób ten robienia śliwowicy jest wyborny.

WÓDKA „ŚLIWOWICA” PO WĘGIERSKU
Wziąć litr najlepszego spirytusu, trzy czwarte litra dobrego węgierskiego wina, dolać pół szklanki śliwowicy zrobionej z miałkim cukrem, jak wyżej, wymieszać razem i wlać w butel. Osobno zagotować w pó litrze wody, nalewając zimną, jeden dekagram herbaty, cztery dekagramy cukru i dwa dekagramy rożków czyli tak zwanego chleba świętojańskiego. Gdy przestygnie, przecedzić, przefiltrować przez bibułę, wymieszać z pomieszanym spirytusem z winem i śliwowicą, zlać do butelek i doskonale zakorkować. Musi stać tak w spokoju przez cztery miesiące. Po upływie tego czasu, wyborna wódka do picia.

WÓDKA „RENKLODÓWKA”
Nałożyć w butel z szerokim otworem ładnych, bardzo dojrzałych renklod i nalać je jak najlepszym spirytusem. nalane renklody, zostawić w spirytusie w spokojnym miejscu, w cieniu, najlepiej w spiżarni, przez trzy tygodnie. Potem zlać spirytus i na litr spirytusu dolać pół litra syropu, zrobionego z pół kilograma tłuczonego cukru. Przefiltrować, zlać w butelki, dobrze zakorkować i przechować w spokojnym i chłodnym miejscu. Po trzech miesiącach, wyborna wódka do picia. Pozostałe renklody, nalać bardzo gęstym, zimnym syropem, a po trzech dniach, doskonałe jako przekąska po wódce.

WÓDKA Z ROZMAITYCH „BAKALJI”
Wziąć dwa litry najlepszego spirytusu i rozlać półtora litra przegotowanej wody, wlać razem w butel, do którego dorzucić: ćwierć kilograma najlepszych rodzynek malaga, ćwierć kilograma fig sułtańskich pokrajanych w drobne podługowate paseczki i pół ćwierci kilograma świeżych, drobno pokrajanych roźków, czyli tak zwanego chleba świętojańskiego. Zawiązać butel czystą szmatką, a jeszcze lepiej papierem albuminowym i postawić w spokojnym miejscu, w cieniu, najlepiej w spiżarni przez trzy tygodnie. Po upływie tego czasu, przefiltrować przez bibułę, zlać do butelek, bardzo dobrze zakorkować i zostawić w spokoju przez sześć miesięcy. Po sześciu miesiącach, bardzo dobra i mocna wódka do picia.

WÓDKA „WIŚNIÓWKA”
Wziąć dwa litry najlepszego spirytusu i rozlać z syropem gorącym, zrobionym z jednego kilograma tłuczonego cukru i pół litra zimnej wody. Gdy przestygnie wlać w butel, nasypać pełno czarnych dojrzałych wiśni, troszkę potłuczonych, tak, aby aż niektóre pestki popękane były, dodać osiem całychWiśniowa Jan Muszyński W goździków i postawić w spokoju w cieniu na dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach wyborna wódka do picia.

WÓDKA „FLECHARE”
Wziąć dwie ładne, duże pomarańcze, zdjąć z nich skórkę i nalać litr najlepszego spirytusu, pomieszawszy go przedtem z pół litrem przegotowanej wody. Wrzucić dwa całe goździki i niech tak stoją nalane w cieniu przez tydzień. Po upływie tygodnia zlać spirytus, wlać do niego pół litra dobrego gęstego smażonego soku wiśniowego, wymieszać razem, przefiltrować przez bibułę, zlać do butelek, zakorkować i zostawić w spokoju przez pół roku. Po pół roku wyborna i niezwykła wódka do picia.

WÓDKA KMINKÓWKA
Wziąć półtorej litra najlepszego spirytusu, wlać w butel z szerokim otworem, wsypać pół ćwierci kilograma świeżego, dobrego kminku, jeden dekagram anyżu, pół dekagrama drobno pokrajanego fiołkowego korzenia i jedne dekagram suchej skórki cytrynowej, także drobno pokrojonej. Obwiązać butel szczelnie i niech tak wszystko zalane, postoi w cieniu, w spokoju przez tydzień. Po tygodniu zlać i przecedzić. Mieć przygotowany syrop zrobiony z ćwierć kilograma cukru i szklanki wody, wlać przecedzony spirytus do gorącego syropu i wymieszać dobrze razem. Potem przefiltrować przez bibułę, zlać do butelek, dobrze zakorkować i zostawić w spokoju przez trzy miesiące. Po trzech miesiącach doskonała wódka do picia. jeżeli kto lubi słodszą wódkę, dodać więcej cukru.

WÓDKA PIOŁUNÓWKA
Wódkę piołunówkę najlepiej robić z początkiem czerwca, bo wtedy są najlepsze, młodziutkie listki piołunu. Wziąć takich młodziutkich, wierzchnich listków piołunu i wsypać większą połowę flaszki, a potem zalać dobrym spirytusem, niech tak zalany spirytus postoi przez sześć godzin. Dłużej zalany stać nie może, bo straci ładny kolor zielony. Do drugiej butelki, nasypać świeżej mięty pieprzowej , Wódka Piołunkowa Jerzy Jenknertakże do pół butelki i zalać również dobrym spirytusem na sześć godzin. Osobno zrobić syrop z pół ćwierci kilograma tłuczonego cukru i w gorący syrop po sześciu godzinach zlać obie wódki. Wymieszać bardzo dobre razem, przefiltrować, zlać do butelek i dobrze zakorkować. Po miesiącu dobra do picia.

WÓDKA RUSIŃSKA
Wziąć dwa litry bardzo dobrego rumu i rozlać go pół litrem przegotowanej wody, wlać w butel, włożyć grubą laseczkę świeżej, dobrej wanilii, połamanej w kawałki, a potem obwiązać dobrze butel, papierem albuminowym i pozostawić w spokoju, w cieniu na dziesięć dni. Po dziesięciu dniach przecedzić rum przez muślin, zlać do butelek, zakorkować i przechować w spokojnym i chłodnym miejscu, przez trzy miesiące. Po trzech miesiącach, dopiero można używać. Wyborna, mocna wódka – bardzo lubiana przez myśliwych.

WÓDKA RUSIŃSKA ZAPIEKANA
Wlać do dużej butelki, dwa litry najlepszego spirytusu. Wsypać następnie bardzo dobrze i miałko utłuczonych i przesianych przez sitko następujących korzeni: ćwierć dekagrama goździków, jeden dekagram cynamonu, 1/3 części dekagrama kwiatu muszkatowego, 1/3 części dekagrama kardamonu i badianu, szczyptę gałki muszkatołowej i dwie szczypty suchej skórki cytrynowej. Zakorkować dobrze butelki, oblepić na trzy palce grubo ciastem żytnim, które świeżo zamięsić i wsuwać przez cztery dni do niezbyt gorącego pieca na całą noc. Rano wyjmując zawsze butel dobrze potrząść, aby się wszystko razem dobrze zmieszało. Po czterech dniach ugotować syrop, biorąc ćwierć kilograma cukru na litrową butelkę. W gorący syrop wlać spirytus, wymieszać dobrze razem. Po przestygnięciu przefiltrować przez bibułę, zlać do butelek i dobrze zakorkować. Po miesiącu doskonała i bardzo zdrowa wódka do picia. Jeżeli kto lubi więcej korzenną wódkę, może dodać jeszcze do spirytusu po szczypcie angielskiego korzenia, białego imbiru, anyżu, fiołkowego korzenia, nasienia dojrzałej kolendry i pomarańczowej skórki.

(1057)

No comments yet.

Dodaj komentarz