Mirosław Kuleba „Enographia Thalloris” – Streszczenie

Witam,

   Dzisiaj i jutro o wielkiej księdze zielonogórskiego winiarstwa „Enographia Thalloris”, co ma związek z tym, że ostatnio często i owocnie współpracuję z Przemkiem Karwowskim, Prezesem Zarządu Fundacji na Rzecz Lubuskiego Dziedzictwa Gloria Monte Verde, która wydała Enographię.

   Dzisiaj zamieszczam informacje ogólne o Enographii oraz jej streszczenie napisane przez głównego autora tejże Mirosława Kulebę. Jutro TUTAJ recenzje oraz informacja jak jeszcze można kupić Enographię 🙂

   Co prawda pojawiały się już informacje o bliskim wyczerpaniu nakładu Enographii

Enographia sukces2Informacja zamieszczona w Winiarzu Zielonogórskim nr 52 z kwietnia 2014 r.

   … ale okazuje się, że już naprawdę ostatnie sztuki „Enographii Thaloris”, można jeszcze kupić 🙂 O tym jak to zrobić – będzie wpis jutrzejszy TUTAJ. Także w jutrzejszym wpisie zamieszczę szereg recenzji i informacji o nagrodach jakie Enographia zdobyła. Tymczasem opis i streszczenie:

ENOGRAPHIA THALLORIS – HISTORIA ZIELONOGÓRSKIEGO WINIARSTWA

Motto książki:
To nie widzialna teraźniejszość przesądza
o prawdziwym obrazie świata, ale niewidzialna
wieczność. Realnie istnieje tylko przeszłość,
a właściwie wieczność.
Josif Brodski

   „Enographia Thalloris” to pomnikowa historia zielonogórskiego wina i winiaku od czasów najdawniejszych do współczesności. Ze względu za swój zakres i rozmach z pewnością okaże się sensacją na polskim rynku edytorskim. Znalazły się w niej wyniki badań archiwalnych prowadzonych przez wiele lat przez Mirosława Kulebę, a także grono innych autorów, związanych z zielonogórskim winem oraz przemysłem winiarskim i spirytusowym. Wydana w twardej oprawie książka liczy sobie 1150 stron i ponad 3000 ilustracji. Publikacja formatu 22,5 x 32,0 cm składa się z trzech części:

  • Część IHistoria winem pisana (około 720 stron) – dziesięć rozdziałów autorstwa Mirosława Kuleby opisujących siedem wieków produkcji wina w Zielonej Górze i na Ziemi Lubuskiej oraz udział wina w kulturze materialnej i duchowej regionu;
  • Część IIEnografia mistyczna (około 60 stron) – eseje literackie Mirosława Kuleby poświęcone winom jakie powstawały w Zielonej Górze;
  • Część IIIBlask dawnej chwały (około 350 stron):

I. Mariusz Pacholak: Aksjologia wina;
II. Zofia Maziarz: Chronologia zielonogórskiego wina;
III. Georg Paetz: Zielonogórskie wino i uprawa winorośli w czasach wielkich przemian. Tłumaczenie i opracowanie: Christopher Krzysztof Nawrot;
IV. Mirosław Kuleba: Produkcja branży winiarskiej i spirytusowej do 1945 roku. Leksykon niemiecko-polski;
V. Przemysław Karwowski: Produkcja branży winiarskiej i spirytusowej po 1945 roku. Leksykon;
VI. Elżbieta Kluczyńska-Wierzykowska: Maderyzacja win owocowych;
VII. Stanisław Palonka: Syntetyczny opis procesu technologicznego produkcji wódek w Lubuskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych „Polmos” w Zielonej Górze;
VIII. Anitta Maksymowicz: Nadodrzańskie koneksje australijskiego winiarstwa;
IX. Christopher Krzysztof Nawrot: Ostatnie rozdanie Wielkiej Trójki.

   W zilustrowaniu wydawnictwa wzięli udział wybitni miejscowi artyści i fotograficy, m. in. : Czesław Łuniewicz, Bronisław Bugiel, Konrad Czapliński, Adam Andrearczyk, Paweł Janczaruk, Stanisław Para, Igor Myszkiewicz, Wacław Serdeczny oraz Zbigniew Jaworski. Wydawcą „Enographii Thalloris” jest Fundacja na rzecz Lubuskiego Dziedzictwa „Gloria Monte Verde” Przemysława Karwowskiego.

   Druku podjęła się zielonogórska Drukarnia „Ligatura”. Gratulacje dla drukarzy, bo na pewno nie było to łatwe zadanie a wykonali je znakomicie. Na zdjęciu poniżej jest Piotr Nawracała, szef Drukarni „Ligatura”.

   Skład książki był możliwy dzięki wsparciu finansowemu Miasta Zielona Góra i Województwa Lubuskiego.

Enographia na półce3Obrazek wstępny w dużym powiększeniu 🙂

MIROSŁAW KULEBA – ENOGRAPHIA THALLORIS – ZUSAMMENFASSUNG

   Enographia Thalloris to książka o zielonogórskim winie na przestrzeni dziejów. Tytuł nawiązuje do dzieła Abrahama Buchholzera, szesnastowiecznego protestanckiego duchownego, uczonego historiografa i teologa, który użył na określenie Zielonej Góry greckiego słowa Thalloris – Zieleniejąca. Są to zatem dzieje wina w Zielonej Górze.

   Książka podzielona jest na trzy części. Pierwsza, zatytułowana Historia winem pisana, obejmuje dzieje zielonogórskiego wina od czasów najdawniejszych do współczesności. Została oparta na wieloletnich badaniach autora, drobiazgowej kwerendzie archiwalnej i szerokich studiach literatury przedmiotu. To Opus corde, Dzieło serca (albo Serce dzieła). Składa się z dziesięciu rozdziałów.

   Rozdział Pierwsze wino nawiązuje do hipotetycznych wydarzeń z roku 1150, kiedy według zachowanej do czasów nam współczesnych tradycji w Zielonej Górze posadzono pierwsze krzewy winorośli. Już w niemieckiej historiografii ugruntował się pogląd, że dokonali tego wychodźcy z Flandrii, przemierzający Śląsk w drodze do nowych siedzib na południu Europy. Autor powiązał tę falę emigracji z dramatycznymi wydarzeniami w ówczesnej Flandrii: od 1132 roku w Holandii i Zachodniej Fryzji panowała krwawa wojna domowa, która rozgorzała w Holandii z nową siłą w 1150 roku po spornym wyborze biskupa Utrechtu. Wskutek prowadzonych z okrucieństwem i barbarzyństwem walk między Holandią i Fryzją „miasta, wioski i kościoły zostały spalone, zaś całe okolice wyludnione”. Niepokoje i anarchia trwały aż do 1203 roku. Osadnictwo niderlandzkie nałożyło się proces eksterminacji plemion Słowian połabskich, prowadzony energicznie przez margrabiego Albrechta Niedźwiedzia. W wyniku krwawych wojen ze Słowianami Zachodnimi teren późniejszej Marchii Brandenburskiej stał się bezludną pustynią. Źródła mówią o pustoszeniu przez wojów słowiańskich wiosek pierwszych kolonistów, jak w 1147 kraju poniżej Trawny „uprawianego przez Westfalów, Holendrów i inne zagraniczne ludy”, których margrabia „ściągnął z daleka celem uprawy ziemi”.

   Hausen, niemiecki autor zajmujący się w końcu XVIII wieku początkami uprawy winorośli w sąsiedniej Brandenburgii, powątpiewa jednak, by winny krzew przynieśli na ten teren zachodni koloniści. Jego zdaniem jest bardzo prawdopodobne, że już wcześniej Słowianie uprawiali winnice. „Czy mogliby oni, przy ich nadzwyczajnym zamiłowaniu do ogrodnictwa, nie znać winnego krzewu bądź go całkiem zlekceważyć?”. Zdaniem autora można przyjąć, że niezależnie od tego, czy winorośl była na Śląsku wcześniej uprawiana – a wiele wskazuje, że w jakimś zakresie była, Flamandowie mogli przynieść ze sobą kulturę winiarską obejmującą zarówno uprawę krzewu, jak wyrób i powszechną konsumpcję wina.

Enographia zdjęcie 1Od lewej: Przemysław Karwowski, Mirosław Kuleba i Piotr Nawracała, zdjęcie za LINK

   Rozdział drugi Wino mszalne na Śląsku omawia znaczenie miejscowego winiarstwa w powiązaniu z historią Kościoła. Jest godne podkreślenia, iż droga Ewangelii do Polski wiodła przez Śląsk, którym podróżowała czeska Dubrawka jadąca na swój ślub z księciem Mieszkiem I. Jak pisze historyk Feliks Koneczny o początkach polskiego chrześcijaństwa „Ślązk należał z początku do diecezji poznańskiej, a pierwszy biskup ślązki – to biskup poznański. Pierwszy biskup poznański – zapamiętajmy to! – przez Ślązk jechał do Poznania, poświęcał po drodze krzyże, a pierwszy krzyż poświęcił na ziemi ślązkiej”. Niewątpliwie, wraz z chrześcijaństwem docierało na Śląsk wino, niezbędne dla sprawowania kultu. Jak wskazuje prof. Józef Kostrzewski: „Hodowlę winorośli zawdzięczamy zapewne duchowieństwu, które potrzebując wina do celów mszalnych, wolało wyrabiać je na miejscu, niż sprowadzać drogim kosztem z południa”. Na terenie Polski winorośl rozprzestrzeniała się wraz ze sprowadzanymi w owym czasie głównie z Francji braćmi zakonnymi i wyższym duchowieństwem. Rok 1217, kiedy książę Śląska Henryk I Brodaty sprowadził francuskich braci zakonnych z opactwa augustianów w Arrovaise i osadził ich w nowo ufundowanym klasztorze w Nowogrodzie Bobrzańskim koło Zielonej Góry, można zasadnie uznać za pewny początek epoki uprawy winorośli w tym rejonie. Potwierdza to pośrednio dokument z 1263 roku, w którym biskup wrocławski wśród posiadłości klasztoru w Nowogrodzie Bobrzańskim wymienia winnice.

   Rozdział trzeci, Rok 1222 – legendarny początek miasta, daje przegląd hipotez o lokacji Zielonej Góry na prawie niemieckim. Według ugruntowanej tradycji pierwsze zręby przyszłego miasta położono właśnie w 1222 roku. Jak zauważa zielonogórski historyk Stanisław Kowalski, data 1222 przypada na okres panowania księcia Henryka I Brodatego (1202-1238), który na całym Śląsku zapoczątkował procesy urbanizacyjne. Miały one na celu przestrzenne uporządkowanie osad miejskich o rozproszonej zabudowie, którym w akcie lokacji nadawano racjonalnie wytyczony, symetryczny kształt. Henryk Brodaty zapoczątkował też masową akcję kolonizacyjną swego księstwa elementem osadniczym pochodzącym z Niemiec. Z napływowym elementem niemieckim związane są początki dwóch najważniejszych przez całe wieki gałęzi zielonogórskiej gospodarki: winiarstwa i sukiennictwa. Zachowano pamięć o tym, że tym razem winorośl sprowadzili tutaj Frankowie. Wydaje się oczywiste, że przybysze z Frankonii zabrali ze swej ojczyzny najszlachetniejsze szczepy, zarówno odmian białych jak i czerwonych, z których powstawało cenione vinum francicum. Odmiany frankońskie należały do najlepszych znanych wówczas i cenionych szczepów niemieckich. Potencjalnie mogło się to przyczynić do produkcji win wysokiej jakości. Być może ten właśnie fakt tłumaczy spory sukces średniowiecznych śląskich winiarzy z takich ośrodków jak Gubin, Krosno czy Zielona Góra.

Enographia i starka1WMoje dzieło o Starce, jest przy Enographii, trochę jak liliput przy goliacie…

   Rozdział czwarty, Zielonogórskie wino w wiekach XIII-XVIII, ukazuje panoramę wieków, w których zielonogórskie winiarstwo osiągnęło swój wspaniały rozkwit. Podzielony jest na tematyczne podrozdziały: Wino dla liturgii; Wino na dworze książęcym; Winnice klasztorne; Winnice prywatne i handel winem; Winnice w Zielonej Górze; Słowianie na terenie Nadodrza; Winnice w dobrach zielonogórskiej parafii i wiele innych. Szczegółowo omówiona została uprawa winorośli w podzielonogórskiej wsi Letnica, poświadczona dokumentalnie w roku 1300. Wskazano też na pierwsze dowody świadomości wyjątkowego statusu Zielonej Góry, jako miasta winnic i wina, w śląskiej wspólnocie kulturowej XVI-XVII wieku. Upadek miasta i jego upraw ukazuje podrozdział Wojna trzydziestoletnia; Akcyzowa udręka traktuje o podatkowych ciężarach nakładanych na winiarzy przez rząd cesarski, inne aspekty ekonomiki Zielonej Góry zostały omówione w podrozdziale Wojna winiarzy z piwowarami, zaś przemiany polityczne i gospodarcze w pierwszej połowie XVIII wieku znalazły odbicie w podrozdziałach Epoka fryderycjańskaNowe budownictwo na przełomie wieków. Autor dokonał też analizy początków i przyczyn negatywnych opinii na temat zielonogórskiego wina, powielanych następnie przez kilka stuleci (Zła sława grünbergera). Podrozdział Wizerunki miasta daje przegląd opisów Zielonej Góry w niemieckiej literaturze u schyłku XVIII wieku.

   Rozdział piąty, Zielonogórskie wino w XIX wieku, składa się z podrozdziałów Troska o dobrą jakość wina, Winiarstwo w opisie Hausena – historiografa Marchii Brandenburskiej, Epoka preindustrialna, Zwyczajowy wyszynk mieszczański, Zielonogórski szampan, Postęp w agrotechnice i gospodarstwie piwnicznym, Walka o dobre imię, Nowe porządki – w uprawie i technologii wina, Jubileusz 700-lecia (w 1850 roku), Literacki i artystyczny portret miasta winnic, Grünberger doceniony – o początkach rzeczowej i sprawiedliwej opinii na temat zielonogórskiego wina i jego rynkowych sukcesach (Międzynarodowe sukcesy). Dalej omówiono działalność i sylwetki najważniejszych producentów win i innych alkoholi w mieście. Najwięcej miejsca poświęcono wytwórni win musujących znanej jako Grempler & Co. – najstarszego producenta niemieckiego sekta. Podrozdział Zmierzch przynosi zapowiedź upadku zielonogórskiego winiarstwa w XX wieku.

   Rozdział szósty, Zielonogórskie wino w latach 1900-1945, rozpoczyna się wielkim jubileuszem 750-lecia miejscowego winiarstwa, świętowanym w 1900 roku, kończy zaś całkowitym upadkiem tej gałęzi ekonomiki miasta u schyłku lat 30. Tekst został zilustrowany serią unikatowych fotografii (slajdów) z lat 1938-1941, przedstawiających wszystkie prace pielęgnacyjne w ciągu roku na winnicy należącej do wytwórni Gremplera na Wzgórzu Ceglanym.

Enographia i starka2W… ale dla mnie…

   Uprawę winorośli, produkcję wina i wódek gatunkowych w Zielonej Górze po drugiej wojnie światowej omawia rozdział Zielonogórskie wino po roku 1945. Naszkicowano w nim historię dwóch największych zakładów tej branży, Lubuskiej Wytwórni Win i Lubuskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych „Polmos”, a także renesans winiarstwa i powstanie prywatnych winnic rodzinnych w ostatnich latach.

   Historię zielonogórskiego winiaku, a także innych alkoholi wysokoprocentowych, wytwarzanych w mieście, przedstawiono w rozdziale ósmym. Znalazło się w nim miejsce na dzieje największych zakładów tej branży, wytwórni winiaków Alberta Buchholza i Heinricha Raetscha.

   Znaczenie wina dla kultury materialnej i duchowej Zielonej Góry zostało omówione w obszernym rozdziale dziewiątym. Już sama jego objętość – rozdział liczy 168 stron – wskazuje jak silne i znaczące były to związki. Ukazano je w najróżniejszych dziedzinach: literaturze, sztuce, muzyce, architekturze, rzemiośle, a nawet liturgii katolickiej czy gastronomii.

   Rozdział dziesiąty, Winiarstwo na Ziemi Lubuskiej, wykracza poza terytorium Zielonej Góry. To wędrówka przez wiele miejscowości województwa lubuskiego, w których w przeszłości uprawiano winnice i produkowano wino, jak Krosno Odrzańskie, Gubin czy Sulechów. Opisane też zostały miejsca, gdzie dzisiaj znów powstaje wino, jak Nowe Miasteczko, Paradyż czy gmina Świdnica pod Zieloną Górą.

   Część druga książki, Enografia mistyczna, składa się z tekstów literackich. Autor nadał im nazwy zielonogórskich rewirów winiarskich, używane w danych czasach. Eseje nie mają charakteru naukowego, są to impresje pisarskie na tematy związane z winem. Część ta otrzymała określenie Parerga, zawiera zatem utwory uboczne, pozostające poza głównym nurtem historycznej narracji.

   W części trzeciej zamieszczono teksty napisane przez różnych autorów, uzupełniające tekst pierwszej, głównej części książki.

   Zbiór otwiera esej Aksjologia wina pióra Mariusza Pacholaka, pedagoga, wykładowcy Uniwersytetu Zielonogórskiego. Autor stara się usytuować wino i związaną z nim kulturę w sferze ludzkich wartości.

   Chronologia zielonogórskiego wina ułożona przez Zofię Maziarz, dyplomowanego bibliotekarza i bibliografa, daje przegląd wszystkich roczników wina wytworzonego w Zielonej Górze o jakich zachowały się jakiekolwiek informacje, od hipotetycznego początku miejscowych upraw w 1150 roku po rocznik 2012. Lata nieurodzaju i słabego wina wyróżniono barwnym tłem.

   Zielonogórskie wino i uprawa winorośli w czasach wielkich przemian („Grünbergs Wein- und Weinbau im Wandel der Zeiten”) to opracowanie sporządzone około 1945 roku przez Georga Paetza, nauczyciela winiarstwa i państwowego kontrolera winiarskiego, czynnego w Zielonej Górze w latach 1906-1945. Praca trafiła w 1957 roku do zbiorów Biblioteki Głównej Państwowego Zakładu Naukowego Winiarstwa, Sadownictwa i Ogrodnictwa w Geisenheim nad Renem. Zapomniana i nigdzie dotąd nie publikowana w całości, została odnaleziony w trakcie kwerendy archiwalnej przeprowadzonej na potrzeby niniejszej książki przez Christophera Krzysztofa Nawrota, mieszkańca Berlina. On też tekst przetłumaczył na język polski i opracował.

Enographia i starka3W… jest w sam raz 🙂

   Rozdział czwarty, Produkcja branży winiarskiej i spirytusowej w Zielonej Górze do 1945 roku jest niemiecko-polskim leksykonem terminów związanych z miejscową produkcją alkoholi najróżniejszego typu. Podano w nim nazwy wyrobów alkoholowych o jakich zachowały się informacje, a także terminy technologiczne, niekiedy wywodzące się z lokalnego dialektu.

   W rozdziale piątym leksykon o takim samym zakresie tematycznym, zatytułowany Produkcja branży winiarskiej i spirytusowej w Zielonej Górze po 1945 roku, opublikował Przemysław Karwowski, inżynier, regionalista, działacz społeczny. Jego prace ilustrują tablice z wyborem etykiet poszczególnych wyrobów, pochodzących z bogatej kolekcji autora.

   Rozdział szósty to praca technologiczna Elżbiety Kluczyńskiej-Wierzykowskiej, głównego technologa Lubuskiej Wytwórni Win, Maderyzacja win owocowych. Opisana przez nią technologia maderyzacji, stosowana w praktyce produkcyjnej, może okazać się interesująca i przydatna dla współczesnych winiarzy Zielonej Góry.

   Autorem rozdziału siódmego, Syntetyczny opis procesu technologicznego produkcji wódek w LWWG „Polmos” w Zielonej Górze, jest Stanisław Palonka, wieloletni dyrektor zielonogórskiej wytwórni, największego producenta wódek gatunkowych w Polsce i jedynego zakładu w Europie o tak szerokim asortymencie wyrobów alkoholowych. Tekst został podzielony na podrozdziały: Surowce, Półfabrykaty, Magazynowanie surowców i półfabrykatów, Zestawianie wódek, Filtracja, Leżakowanie (starzenie), Specjalne zabiegi technologiczne, Rozlewanie wyrobów, Magazynowanie gotowych wyrobów i ekspedycja, Eksport. W zwięzłej formie omówione w nich zostały poszczególne etapy produkcji wódek gatunkowych w Lubuskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych „Polmos”.

   Rozdział ósmy to szkic Nadodrzańskie koneksje australijskiego winiarstwa pióra Anitty Maksymowicz, pracownika naukowego Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze, o historycznych związkach winiarstwa Australii z zielonogórskim regionem winiarskim, a zarazem reportaż z wędrówki po współczesnych winnicach i wytwórniach win Australii, prowadzonych przez emigrantów z rejonu Zielonej Góry. Autorka odwiedziła i opisała najsłynniejszych w świecie winiarzy o nadodrzańskich korzeniach, jak rodzina Henschke wywodząca się z Dąbrówki Wielkopolskiej i Chociul.

Enographia Thalloris obwolutaEnographia Thalloris, obwoluta

   W rozdziale dziewiątym, Ostatnie rozdanie Wielkiej Trójki, Christopher Krzysztof Nawrot przedstawił powojenne losy najsłynniejszych zielonogórskich zakładów branży spirytusowej, wytwórni winiaków Albert Buchholz, Heinrich Raetsch i tutejszej filii wytwórni winiaków Scharlachberg. Niegdyś producenci znanych i cenionych w całych Niemczech marek alkoholi, po 1945 roku nie potrafili odzyskać pozycji na rynku. Charakterystyczny jest tu przykład firmy Albert Buchholz AG, która z największego niegdyś w Niemczech producenta winiaków spadła ostatecznie do roli hurtowni nasion. Autor kończy swoją pracę reportażową relacją o niemieckich wychodźcach z Zielonej Górzy, zrzeszonych w zielonogórskim ziomkostwie. Trafił do nich poszukując śladów po zaginionym w 1945 roku obrazie pędzla Bernharda Wernera Zielonogórskie winobranie (Grünberger Weinlese). Tekst ilustrują nieliczne zachowane obrazy artysty, który zginął na froncie wschodnim, ocalone przez jego córkę.

Mirosław Kuleba

(849)

3 komentarze

  1. Łukasz Gołębiewski napisał(a):

    Genialna książka i przepięknie wydana, dzieło ze wszech miar niezwykłe!

Dodaj komentarz