Przepisy na likiery Maryi Marciszewskiej z Krzywkowskich z 1885 r. – część 2/2

Witam

   Dokończenie przepisów na likiery Maryi Marciszewskiej z Krzywkowskich z 1885 r. (CZĘŚĆ 1).

   Zdjęcie wstępne – anshu.

LIKIERY – 1885 r.

LIKIER POZIOMKOWY

Nasypać do gąsiorka z lekka pełno poziomek świeżych, wybra­nych, zalać je spirytusem ile się zmieści i postawić w ciepłym miejscu byle nie na słońcu na parę dni, potem zlać ten spirytus dodać do garncu spirytusu kwartę, wody nalewanej także na poziomki inne przez parę dni, zrobić syrop jak wyżej powiedziano z czterech funtów cukru i kwarty wody na garniec esencji spirytusowej, i dalej postąpić jak wyżej powiedziano.

LIKIER MALINOWY

Poduszone maliny w wazie łyżką przecedzić przez worek zamie­szony nad naczyniem podstawionym, gdy zupełnie zciecze i oddzieli się sok od mętów, smażyć syrop, biorąc na szklankę soku szklankę tłuczonego cukru i zagotować ten syrop ze trzy razy, zszumowując dobrze, do ostudzonego wlać spirytusu czystego, biorąc kwartę spiry­tusu na funt lub więcej cukru, który się smaży z sokiem, potem po­stąpić jak wyżej powiedziano.

Ratafia3zdj. Gerard Puigmal

LIKIER WIŚNIOWY (NALEWKA)

Włożyć w gąsiorek trzy kwarty ładnych wiśni, jedną połowę zostawiając z pestkami a drugą wydrążoną z pestek, nalać to do pełna spirytusem dwunastej próby, zakorkować i postawić w cieniu na tygodni trzy lub cztery najwięcej. Wiśni powinno być trzy czwarte gąsiorka, w który włożyć trzy funty tłuczonego cukru i postawić w ciepłym miejscu, aby się cukier rozpuszczał powoli mieszają często od dna. Chcąc mieć tę nalewkę słodszą, aby w zupełności zasypywała likier, potrzeba wziąć na każdą kwartę, odlanego z wiśni spirytusu dwa funty cukru, umoczyć go w wodzie, zrobić syrop gęsty, wlewać po trochu syrop do spirytusu, mieszać dobrze i aby się sklarował sam, gdy będzie zupełnie przestudzony wlewać w butelki filtrując przez bibułę lub watę włożoną w lejek i schować za­korkowawszy butelki na jakie pól roku najmniej, po tym czasie likier będzie zdatny do użycia, a czym dłużej stać będzie tym lepszy. Tak sumo można robić z porzeczek.

RATAFIA WIŚNIOWA ALBO ŚLIWKOWA

Dwa garnce wiśni potłuc w moździerzu kamiennym razem z pestkami, nalać półtora garnca spirytusu, dodać łut wanilii, dwa łuty cynamonu i dziesięć goździków, trzymać to na słońcu w zatkniętej butli przez cały miesiąc, potem wycisnąć przez płótno, zaprawić syropem zrobionym z sześciu funtów cukru i wody o tyle tylko ile w siebie wsiąknie, gdy męty w cieple opadną zlać pierwej czystą ratafię do butelek a resztę przefiltrować przez bibułę. Można też robić jeszcze inaczej: nasypać wiśni, do garnka polewanego dwugarncowego, przesypując proszkiem z potłuczonej gaiki muszkatołowej, pięciu łutów cynamonu i łuta goździków, przykryć pokrywą zalepić ciastem i postawić do gorącego pieca jak na chleb na godzin cztery, wyjąwszy z pieca wycisnąć przez worek flanelowy, sok ten zmieszać z syropem zrobionym w proporcji cukru, rozprowadzić spirytusem, a po nie jakim czasie gdy fusy opadną, postąpić jak wyżej powiedziano. Tak samo można robić ze śliwek.

NALEWKA WIOSENNA

Wsypać do butli po garncu: świeżych poziomek, truskawek, malin, listków róży czerwonej oczyszczonej z żółtych brzegów i cytryn pięć pociętych na paski z wyrzuconymi ziarnkami, zalać trzema garncami spirytusu najmocniejszego i postawić na trzy tygodnie na słońcu, po tym czasie zlać wszystko do waz i wycisnąwszy jagody przecedzić przez worek flanelowy, znowu zlać do butli i niech znowu stoi na słońcu ze trzy tygodnie, po tym czasie chcąc używać jako arak do herbaty, pozlewać do butelek suchych, zakorkować i zasmolić. Można zaprawić syropem na likier i wódkę.

Ratafia 1zdj. encantadismo

WINO Z PORZECZEK, AGRESTU, WIŚNI LUB INNYCH JAGÓD

Zupełnie dojrzało jagody potłuc w drewnianym naczyniu i postawić w chłodnym miejscu na dobę, potem wycisnąć sok przez worek płócienny albo flanelowy, wsypać miałko tłuczonego cukru, biorąc osiem łutów na kwartę soku, wymieszawszy dobrze zlać do beczułki, a nie szpuntując wcale, tylko przykryć płótnem i pozostawić w chłodnym miejscu aż się zupełnie wyfermentuje, gdy wino będzie gotowe, dolać beczułkę również zrobionym płynem w innym naczyniu, o czym pierwej po­myśleć trzeba przy zlewaniu soku, zaszpuntować i zostawić spokojnie na dwa miesiące, potem rozlać w butelki, zaszpuntować, zasmolić i przechowywać w suchej piwnicy.

JABŁECZNIK CZYLI CYDR

Na jabłecznik wszelkie jabłka są dobre, czym są jednak słodsze tym lepszy napój będzie, jabłka winne lub słodkie przekraja się na pół i rzuca na kupę w jedno miejsce na dobę co je prędzej usposobi do fermentacji, potem się je rozbija w stępie lub prasie i wyciska się sok. Zlać go do dwóch beczułek po winie i nie zaszpuntowywać zupełnie tylko przykryć płótnem, nie mącąc postawić do piwnicy na pół roku, po tym czasie gdy wino dobrze się wyklaruje, zlewa się do butelek tylko po szyjki, mocno się szpuntuje i smoli.

JARZĘBINÓWKA.

Jagody już nieco przemarzłe podsuszyć na blasze w lekkim piecu, zsypać do butli i nalać dobrą wódką o tyle tylko aby je objęła, po­stawić w cieple albo na słońcu, gdy dobrze naciągnie zlać z jagód, pozlewać do butelek i używać nie zaprawianą cukrem. Ta wódka służy jako lekarstwo dla osób hemoroidalnych.

Ratafia2zdj. ixargay

GORZKA POMARAŃCZOWA WÓDKA

Wlać do butli kwartę najlepszego spirytusu, dolać do niego pół kwarty czystej miękkiej wody i wkładać do butli w miarę używania, z pomarańcz skrawane żółte skóreczki bez spodniej białej mięsistości; do tej ilości wódki nie potrzeba więcej jak z dziesięciu pomarańcz użyć skórek, butla powinna stać w cieniu do dziesięciu dni, wówczas pozlewać do butelek cedzić przez muślin. Gdyby się okazała za bardzo mocna dolać jeszcze pół kwarty spirytusu zmieszanego z kwaterka wody, butelki zakorkować i po czterech tygodniach używać. Tak samo można nalewać na jakie się podoba jagody.

(311)

1 comment

Dodaj komentarz