Nie będzie bimbru na święta w 1934 r.

Witam,

   Temat wpisu nawiązuje do tematu na forum A-D, gdzie opisywane są tego typu spektakularne akcje stróżów prawa. Poniżej artykuł z 1934 r. zamieszczony w Ilustrowanym Kurierze Codziennym.

   Powyżej na zdjęciu wstępnym inspektor Kontroli Skarbowej p. Antoni Ciechanowicz z Lidy przy wykrytej tajnej gorzelni w folwarku Aleksandrówek.

ŚWIETNIE URZĄDZONA TAJNA GORZELNIA CZYNNA OD DWU LAT

   Ze Lwowa donosi (C): Nieznane we wschodniej Małopolsce przed wojną tajne gorzelnictwo stanowi obecnie prawdziwą plagę, z którą z trudem walczą władze skarbowe. Wykrywanie producentów i gorzelni w zapadłych wsiach jest z natury rzeczy niesłychanie uciążliwe, a na ich trop wpaść można albo przypadkiem, albo dzięki dobrze zorganizowanej służbie konfidencjonalnej.

   Brygada kontroli skarbowej w osobach kierownika Krynickiego oraz komisarzy Andruchowicza i Pochmarskiego, po wstępnych obserwacjach wyruszyła ubiegłej nocy samochodem do Strzelisk Starych w powiecie Bóbrka, celem przeprowadzenia likwidacji parowej (!) gorzelni, zainstalowanej w gajówce na przysiółku Henrykówka u Michała Suchaja. W momencie wkroczenia przedstawicieli władz gorzelnia była w pełnym ruchu. Przy aparatach czynni byli: Suchaj, jego dwaj synowie Stefan i Iwan oraz pomocnik Michał Martyniuk. Funkcjonariusze kontroli skarbowej byli zdumieni widokiem doskonale urządzonej gorzelni, posiadającej kocioł parowy, obsługujący kolumnę odpędową, ustawioną na cementowym postumencie, chłodnice talerzową systemu Pistorjusa, zaopatrzoną w termometry i manometry, przyrządy do mierzenia mocy destylatu itd. Dzięki doskonałemu technicznemu urządzeniu samogon, otrzymywany przez Suchaja, posiadał moc 95% i był niemal bezwonny.

   W gorzelni mieszczącej się w dwóch ubikacjach, zakwestionowano kompletną aparaturę oraz 1 hektolitr zaczynu z mąki żytniej oraz przygotowany destylat. Dochodzenia ustaliły, że Suchaj uruchomił gorzelnię jeszcze w r. 1932. Destylarnia była czynna dwa razy w tygodniu przez całą noc. Otrzymany produkt sprzedawał chłopom, a uzyskana gotówka pozwoliła mu żyć wraz z synami na szeroką skalę. KONIEC

   Jak widać nic się nie zmienia w polityce Państwa 🙁 Piwa, wina, cydry, nalewki (z kupionego w sklepie spirytusu) produkować w domu można, ale wyprodukowania choćby naparstka wódki prawo zabrania, gdyż zabronione jest destylowanie produktów fermentacji, dlatego wciąż się strzec należy dobrze zorganizowanej służby konfidencjonalnej!

(415)

1 comment

Dodaj komentarz