Wielki Test Pigwówek – część 2

Witam,

   W drugiej części tematu dotyczącego Wielkiego Testu Pigwówek (CZĘŚĆ 1), w której chciałbym jeszcze poruszyć kilka tematów.

   Po pierwsze, test miał się odbyć w sobotę 18 kwietnia, ale z powodów losowych został przełożony na niedzielę 26 kwietnia.

   Komisję oceniającą tworzę: Ja i Łukasz Gołębiewski. Kolega zbych-DG, który też miał degustować, niestety chwilowo nie może tego zrobić ale podczas testu będzie obecny 🙂 Próbowałem i próbuję znaleźć zastępstwo dla kolegi zbycha-DG, tak by oceniało w Teście trzy osoby, ale okazuje się, że jest to trudne logistycznie zadanie. Może kogoś jeszcze znajdę a jak nie to może moja siostra Dominika, która ma nam nalewać nalewki zamieni się z kolegą zbychem-DG na funkcje.

   W teście w pierwszej kolejności będzie 6 tur po 10 Pigwówek (w ostatniej turze więcej) i przyznawanie punktów wg skali BOW (skala jest wyjaśniona poniżej).
Test będzie ślepy, ale w ramach tur będą pewne preferencje np. najpierw pójdą najmocniejsze, potem najjaśniejsze, najciemniejsze, lepsze sklepowe, domowe i reszta (tu nalewając/-y będą mieli pewne wytyczne). Tym sposobem jaśniejsze nalewki z Pigwy będą oceniane zasadniczo razem w grupie i ciemniejsze Nalewki z Pigwowca podobnie.

   Jak przyznamy punkty (każdy członek Komisji oddzielnie) to wtedy czołówkę  skonfrontujemy między sobą raz jeszcze i dokonamy wyboru najlepszych zdaniem Komisji Pigwówek.

   Taki jest plan – czy nam się uda to inna sprawa. Pigwówek jest bardzo dużo i postaramy się nie polec. 

   Po drugie, poniżej przedstawiam najwcześniejszy przepis na Pigwówkę czyli Ratafię z Pigwow pochodzący z 1774 r. Generalnie technologia wykonania nic się nie zmieniła 🙂

Pigwa przepis1774 r. pierwszy znany przepis na pigwówkę

   Przy okazji testu kilka razy zwracano mi uwagę, że pigwa i pigwowiec to są dwie różne rośliny, które się dosyć od siebie różnią i pigwówki z pigwy i pigwowca powinno się oceniać osobno. Dodatkowo generalnie uważa się, że Pigwówki z Pigwowca czy Pigwowcówki są lepsze niż Pigwówki z Pigwy. Generalnie się z tym zgadzam, ale Zastanawiałem się nad tym. U mnie na działce zawsze sobie rósł krzaczek z żółtymi owocami i Ja zawsze myślałem, że to jest pigwa. Dopiero ze 2-3 lata temu jak zainteresowałem się nalewkami to okazało się, że to nie jest pigwa tylko pigwowiec. Myślę, że dla dużej większości Polaków pigwowiec to pigwa i żyją oni w błędzie. Ten błąd wynika stąd, że w XIX w. i w dwudziestoleciu pigwowca japońskiego uważano za rodzaj pigwy i nazywano go pigwą japońską. Tak np. podawał J. R. Czerwiakowski w 1863 r. w „Opisaniu roślin dwulistniowych lekarskich i przemysłowych” wymienia 3 gatunki pigwy:
Gat. 1. pigwa pospolita,
Gat. 2. pigwa japońska – obecnie pigwowiec,
Gat. 3. pigwa chińska – też pigwowiec.

   Co najmniej do czasów II wojny – współczesny pigwowiec był nazywany pigwą japońską i zaliczany do rodziny cydonia. Czegoś takiego jak „pigwowiec” nie rozróżniano. W ogródkach działkowych występują chyba dużo częściej pigwowce, pigwy są chyba rzadsza.

   Więcej informacji o różnicach między Pigwą i Pigwowcem TUTAJ

   Pigwówki są dosyć popularnymi nalewkami i bardzo często na różnych konkursach domowych nalewek zdobywają pierwsze nagrody. Podaję kilka linków do takich konkursów: Konkurs 2007, Konkurs 2012, Konkurs 2012, Konkurs 2012, Konkurs 2013, Konkurs 2013, Konkurs 2014, Konkurs 2014.

   W teście Pigwówki chcę ocenić w skali dziesięciopunktowej opracowanej na forum bestofwhisky.pl

Skala BOW za Wiktorem

1 – Pigwówka całkowicie niezborna, niesmaczna, ewidentnie zepsuta, odpychająca i absolutnie nie dająca się dopić w kieliszku. Piekło na ziemi. Gdzie jest zlew?

2 – Pigwówka nadal fatalna, ale taka, której kieliszek jakoś dopijesz… choćby z grzeczności (np. pigwówka zbyt alkoholowa, o zbyt niskiej mocy, niespójna smakowa itp.).

Wskazówka: „Pigwówka Ci zdecydowanie nie smakuje? Jeśli gorszej nie piłeś, postaw 1″

3 – Pigwówka, która nie wyróżnia się NICZYM pozytywnym na tle innych, które piłeś. Nieważne, czy jest do nich podobna, czy może ma w sobie nieco oryginalności… Pigwówka o której nie będziesz pamiętał po dopiciu kieliszka. Pigwówka „do odhaczenia”.

4 – Pigwówka nadal „na trzy”, ale taka, o której nie będziesz pamiętał… na drugi dzień

Wskazówka: „Pigwówka jakich wiele? Jeśli tak, ale zarazem na ich tle wyróżnia się in plus – postaw 4″

5 – Pigwówka przy której twoją pierwszą myślą okazuje się „DOBRA”, lecz zarazem… jest to myśl ostatnia. Wiesz, że to już nie jest pigwówka przypadkową, że NA PEWNO nikt, kto pigwówki pija, nie nazwałby jej padliną. Aż tyle – i tylko tyle.

„Piątka” jest prawdziwym kamieniem milowym na skali 10 p. Pigwówka „na pięć” to pierwsza pigwówka, którą zapamiętasz na dłużej!

6 – Pigwówka którą zwyczajnie chciałbyś pijać, na co dzień, pigwówka o których myślisz „tak powinna smakować każda”. Pigwówka nie dość, że dobra, to jeszcze choćby minimalnie intrygująca. Przykuwająca uwagę. Pigwówka szóstkowa to pierwsza pigwówka, którą z własnej inicjatywy polecisz najlepszemu przyjacielowi!

7 – Pigwówka „lepsza niż dobra”. Co o tym decyduje? Aspekt indywidualny. Pojawiają się elementy typowe dla pigwówek wybitnych: kompleksowość, zmienność, szczególnie ciekawy finisz. Pierwsza pigwówka którą polecisz absolutnie każdemu jako bezwzględnie wartą uwagi – i z absolutną pewnością, że każdy podzieli Twój entuzjazm.

Wskazówka: „Bazową oceną dla pigwówki dobrej powinno być, co do reguły, szóstka. Piątka – dla pigwówk co do której masz jakiekolwiek wątpliwości, czy zasługuje na tą klasę. Siedem – dla pigwówki, co do której masz jakiekolwiek wątpliwości, czy nie powinna trafić już o klasę wyżej”

8 – Pigwówka znakomita, pozbawiona defektów, choć jeszcze nie „objawienie”. Ewidentnie nie nazwiesz jej „najlepszą” – przez brak owej „iskry Bożej” której cały czas w pigwówkach szukamy… Pigwówka – profesor Harvardu, wymiatacz z najlepszej ligi, jednak jeszcze nie noblista.

9 – Pigwówka genialna, absolutnie plasująca się wśród najlepszych, jakie kiedykolwiek piłeś. Pigwówka dająca natchnienie. Pigwówka, którą pragniesz pić codziennie. Pigwówka, której cena nie gra roli. Pigwówka „forever and ever”. Nobel w kiszeni!

10 – IDEAŁ. Tą ocenę dostają WYŁĄCZNIE pigwówki, które momentalnie nie pozostawiają cienia wątpliwości, że należy im się najwyższa nota. Sufit i perfekcja. Lepsze nie istnieją – istnieją inne. „Stworzenia świata”. Pandecta. Słowa są zbędne… są w zasadzie nie na miejscu.

Wskazówka: „Wybór pomiędzy 8, 9 a 10 jest w tej klasie pozorny. Pigwówka na 10… to pigwówka na 10. Wiesz i już. Basta  Jeśli masz wątpliwości czy pigwówka zasługuje na 9, czy nie oceniasz jej zbyt wysoko – wówczas jest to zdecydowanie pigwówka na 8.”

   Myślę, że Pigwówek jest tyle, że będzie można wykorzystać całą skalę.

   Poniżej zbiorcze zdjęcie Pigwówek biorących udział w teście. Kilku jeszcze brakuje stąd też będzie jeszcze jedno zdjęcie zrobione przed rozpoczęciem konkursu.

Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 1 Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 2 Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 3 Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 4 Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 5 Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 6 Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 7Pigwówki, Pigwówka, Nalewka, Pigwowiec, Pigwa 8W2Czajkus – Wielki Test Pigwówek – zawodnicy 🙂

    A oto relacja i wyniki z mojego Testu KLIKNIJ 🙂

(1484)

2 komentarze

Dodaj komentarz